Poradnik prezentowy 2025 „gry 4X”
Gry z gatunku 4X to propozycje dla osób, które lubią przejąć pełną kontrolę nad rozwijającym się imperium. W takich tytułach odkrywamy kolejne obszary, rozbudowujemy ekonomię, inwestujemy w technologie i wchodzimy w różnego rodzaju konflikty lub interakcje z innymi graczami. To systemy, które nagradzają konsekwentne planowanie i dają dużą satysfakcję z obserwowania, jak z małego zalążka powstaje silna frakcja o własnym charakterze.
W ramach świątecznej polecajki przygotowanej dla Planszeo starałem się zebrać jak najróżniejsze tytuły, żeby znaleźć gry i dla euro graczy, i dla klimaciarzy, i większe, i mniejsze, ale wszystkie powinny nadawać się na prezent.
Na początek AGE OF GALAXY, czyli kompaktowe 4X-owe euro-science-fiction, które zaskakuje skalą decyzji w małym pudełku. Gracz prowadzi swój własny sojusz, w ramach którego budujemy z trzech frakcji, co daje różne kierunki rozwoju i wyraźnie odmienne style gry.
Rozgrywka jest szybka jak na 4X, mocno skondensowana i oparta na zarządzaniu ograniczonymi akcjami. Mimo niewielkiej formy jest tu sporo “gry w grze”. To dobry wybór dla osób, które chcą poczuć klimat „dużego” 4X w znacznie mniejszej formie.
https://planszeo.pl/gry-planszowe/age-of-galaxy
Na drugim biegunie ląduje TWILIGHT IMPERIUM: ŚWIT NOWEJ ERY. Jest to tytuł który od lat uchodzi za synonim epickiej, wielogodzinnej rozgrywki. W „Świcie Nowej Ery” gracze ponownie prowadzą unikalne frakcje o wyraźnie odmiennych zdolnościach. Kluczowe jest planowanie rund, rywalizacja o inicjatywę oraz świadome budowanie pozycji zarówno militarnej, jak i politycznej.
Pomimo solidnych fundamentów mechanicznych, dających możliwości taktyczno-strategiczne, jest to ameri, w którym możemy zostać wyeliminowani z gry i w którym jest trochę losowości, więc najlepiej kierować go dla klimaciarzy. Jeśli ktoś szuka prezentu dla fana ciężkich 4X, ten tytuł bardzo wyraźnie zaznacza swoje miejsce na liście. I tak, zdaję sobie sprawę, że w podstawce brakuje eksploracji, żeby można było to nazwać pełnoprawnym 4X, ale poczucie tego typu gier zostaje, a jak ktoś jeszcze dorzuci dodatek, to już w ogóle nie ma się czego przyczepić.
https://planszeo.pl/gry-planszowe/twilight-imperium-swit-nowej-ery
Skoro mieliśmy ameri, to teraz czas na euro, czyli VOIDFALL. Jest to kosmiczne 4X w wydaniu, które celowo unika typowego chaosu tego gatunku. Bitwy mamy tutaj w pełni deterministyczne (policzalne), a rozgrywka jest mocno kontrolowana, oparta na planowaniu i zarządzaniu zasobami. Gra oprócz standardowej nawalanki oferuje tryb kooperacyjny, w którym gracze wspólnie stawiają czoła Voidbornom, czyli wrogim jednostkom. Tytuł też dzięki wielu scenariuszom, dużej liczbie ras, oraz możliwości poprowadzenia ich na różne sposoby, jest niezwykle regrywalny.
Voidfall najlepiej sprawdzi się u osób, które lubią rozbudowane tytuły, ale niekoniecznie przepadają za wysoką losowością. To propozycja dla graczy chcących poczuć klimat wielkoskalowej galaktycznej strategii, jednocześnie zachowując pełną kontrolę nad każdym elementem swojej frakcji.
https://planszeo.pl/gry-planszowe/voidfall
Chwilowo zejdźmy na ziemię i pomówmy o grze CLASH OF CULTURES. W tej grze gracze zaczynają jako małe osady lub pierwsze miasta, a z czasem prowadzą ich cywilizacje przez kolejne epoki, zakładając i rozbudowywując miasta, rozwijając technologie (drzewko rozwoju), zbierając surowce, budując jednostki, eksplorując nieznane terytoria i rywalizując z innymi graczami o wpływy. To wszystko powoduje, że dla mnie Clash of Cutlures to gra, która daje mi największe poczucie gry prawdziwie cywilizacyjnej.
Jest to jednak gra długa, gdzie jedna partia potrafi trwać kilka godzin, co dla jednych może być wadą, ale dla innych zaletą. Mechanika też się może wydawać trochę przestarzała, aczkolwiek gra jest czytelna i w miarę łatwo w nią wejść. No i kierujcie tę grę do osób, które lubią losowość w grze, ponieważ jest jej sporo.
https://planszeo.pl/gry-planszowe/clash-of-cultures-monumentalna-edycja
Teraz czas na trochę kontrowersji, czyli ANDROMEDA’S EDGE: NA KRAWĘDZI GALAKTYKI. Gra ta stawia graczy na rubieżach galaktyki, z jedną stacją, kilkoma statkami i podstawowymi zasobami. Celem jest eksploracja przestrzeni, zdobywanie surowców, kolonizacja planet i księżyców, rozbudowa stacji oraz budowa floty, a następnie rywalizacja o dominację, zarówno przez rozwój, jak i militarnie.
Skąd zatem kontrowersje? Bo pomimo zawartych mechanik i tematu, moim zdaniem nie do końca daje poczucie 4X. Ja na to patrzę jak na worker placement, w którym jest sporo interakcji między graczami, co daje ciekawą mieszankę euro i ameri. Jednocześnie warto mieć na uwadze, że gra ma sporo komponentów, wiele elementów do śledzenia, a bitwy korzystają z rzutów kośćmi, co wprowadza pewien stopień losowości.
To tytuł dla graczy gotowych na większe wyzwania i dłuższy czas przy stole.
https://planszeo.pl/gry-planszowe/andromeda-s-edge
Ja w ECLIPSE: DRUGI ŚWIT GALAKTYKI niestety miałem okazję zagrać tylko raz, ale bardzo dobrze to wspominam, dlatego jak tylko będę miał możliwość, to na pewno jeszcze do tego siądę. Gra ta daje wiele ścieżek do zwycięstwa, nie tylko militarną dominację, ale też rozwój technologiczny, kontrolę obszarów, zarządzanie surowcami. To sprawia, że gra sprzyja różnym stylom: agresywnym graczom jak i tym, którzy wolą rozbudowę i ekonomię. Jak to na duży 4X przystało, partia potrafi zająć sporo czasu i zjeść kawałek stołu, więc nie jest to tytuł „na szybkie” granie.
https://planszeo.pl/gry-planszowe/eclipse-drugi-swit-galaktyki
Jak już zdążyliście zauważyć, w świecie planszówek 4X dominują tematy kosmiczne, dlatego dorzucę jeszcze jeden tytuł w innym klimacie, a mianowicie HEROES OF LAND, AIR & SEA. Jest to gra osadzona w fantastycznym świecie, gdzie orki, ludzie, krasnoludy i elfy rywalizują o panowanie nad krainą Aughmoore. Gracze zaczynają bardzo skromnie, z jednym wojownikiem i dwoma chłopami, ale z czasem rozwijają swoje królestwo.
Gra mechanicznie opiera się o mechanizm follow, czyli podążania za akcją wybraną przez przeciwnika. Całość jest przystępna, a z dodatkami, pozwala zagrać nawet do 6 osób, co niestety nie jest aż takie częste. Siadając do tego tytułu musimy się jednak spodziewać, że eksplorując tereny, gra może nas kopać, a innym pomagać, a także, że da się gracza wyeliminować.
Dla mnie Heroes of Land, Air & Sea to pozycja dla kogoś, kto szuka 4X‑a w klimatach fantasy, z prostymi zasadami, dużą skalą działań i szerokim spektrum możliwości.
https://planszeo.pl/gry-planszowe/heroes-of-land-air-sea
Gier typu 4X oczywiście jest znacznie więcej, zależało mi jednak na wybraniu tytułów dostępnych w momencie pisania tego artykułu. Pamiętajcie też, że oprócz samego podarowania takiej gry, warto znaleźć chwilę, by usiąść przy stole i zagrać razem z obdarowaną osobą 😉.
